Hoi An – co warto zobaczyć. Tych 5 atrakcji nie możesz przegapić…

wpis w: WIETNAM | 0

Hoi An – co warto zobaczyć. Tych 5 atrakcji nie możesz przegapić…

Przedstawiamy wam listę naszych TOP 5, najlepszych doświadczeń w Hoi An.

To już nasz drugi miesiąc w Wietnamie i Hoi An jest zdecydowanym numerem jeden na naszej liście najciekawszych miejsc w tej części świata. Zauroczyło nas kolorowe stare miasto, przepiękne okolice i pyszne jedzenie. Mieliśmy zostać kilka dni, zostaliśmy tydzień i ani przez chwilę się nie nudziliśmy. Co warto zobaczyć w Hoi An, Wietnam? Oto lista naszych najlepszych doświadczeń w Hoi An, które pozostaną na długo w naszej pamięci.

Hoi An Co warto zobaczyć

1. Spacer po starym mieście Hoi An

To oczywisty punkt wizyty. Stare miasto jest przepiękne, idealne do zdjęć. Warto kupić bilet uprawniający do wstępu do 5 spośród ponad 20 atrakcji miasta. My zwiedziliśmy ponad połowę ze wszystkich atrakcji i najbardziej spodobało nam się Muzeum Ceramiki. Same wyroby ceramiczne są ciekawe, jednak nas bardziej niż ceramika zainteresował sam wygląd domu z pięknym patio i balkonem.

Hoi An co zwiedzić

Polecamy także tradycyjne występy, które można obejrzeć w ramach zakupionego biletu. Nie zdziwcie się, jeśli artyści czasami zgubią kroki albo występ okaże się troszkę niezsynchronizowany. Nie są to występy profesjonalnych artystów. Niemniej jednak jest to bardzo dobry wstęp do kultury wietnamskiej, który przybliży wam tradycyjne tańce, muzykę, instrumenty, a nawet lokalne gry.

Jeżeli zastanawiacie się nad jedną tylko rzeczą, którą warto zobaczyć w Hoi An, będzie to bez wątpienia stare miasto.

Hoi An Wietnam

2. Wycieczka rowerowa po okolicznych wioskach

Okolice Hoi An są przepiękne. Nie przegapcie wycieczki rowerowej o świcie. Najpiękniejsze widoki odnajdziecie pomiędzy Hoi An i The Herb Village. Będziecie mieli okazję podziwiać rozległe pola ryżowe w plastycznym, wschodzącym słońcu. Na polach już od świtu będą pracowali rolnicy w swoich charakterystycznych kapeluszach, część z nich w towarzystwie wołów!

Hoi An atrakcje

Warto również wstąpić do samej wioski The Herb Village, gdzie prowadzi się uprawę najróżniejszych ziół i przypraw. Tutaj również będziecie mogli spróbować lokalnych przysmaków na tarasie z widokiem na pola uprawne (z których pochodzi zaserwowane wam jedzenie na talerzu).

Hoi An Wietnam Atrakcje

3. Delektowanie się specjałami Hoi An

Jeśli już rozmawiamy o jedzeniu: Centralna cześć Wietnamu to prawdziwy raj dla podniebienia. Przede wszystkim trzeba spróbować:

Cao Lau

Nie ma bardziej lokalnego dania w Hoi An niż Cao Lau. To specjalność i duma mieszkańców miasta. Specjalny makaron ryżowy przyrządza się jedynie w kilku miejscach w okolicach Hoi An. Do tego mięta i anyż, na górze plasterki wieprzowiny, wszystko polane sosem-zupą. Ach i ryżowe krakersy. Nie mogło przecież zabraknąć ryżu, w jakiejkolwiek nie byłoby to postaci.

White Rose Dumplings

Przekąski, które kształtem przypominają białe kwiatki róży. Są to kluski krewetkowe polane smażoną cebulką i podawane z sosem rybnym. Myślę, że posmakują waszym Polskim podniebieniom.

Hoi An co zobaczyć

Banh Xeo

Placek na słono w wietnamskim stylu. W środku krewetki, plastry mięsa wieprzowego i kiełki fasoli. Jest to popularna przekąska w całej środkowej części Wietnamu. Dowiedzieliśmy się, że nazwa placka to po wietnamsku „placek dźwięczący” (prawdopodobnie można by było znaleźć lepsze tłumaczenie) z powodu dźwięku, które wydaje smażący się na patelni placek.

Bo Ne

Pamiętam, jak pierwszego dnia krążyliśmy po mieście o poranku i ubolewaliśmy nad tym, że już od dawna nie mogliśmy znaleźć smacznego śniadania, które odpowiadałoby naszym utęsknionym europejskim podniebieniom. Wtedy naszym oczom ukazała się restauracja, pełna Wietnamczyków, w której sprzedawano Bo Ne. Od tej pory danie stało się naszym codziennym, obowiązkowym drugim śniadaniem.

Hoi An Jedzenie

Bo Ne to bardzo proste danie podawane na specjalnej, gorącej patelni. Składa się z wołowiny, jajka, cebuli i innych warzyw podawanych na osobnym talerzyku. Do tego obowiązkowo bagietka. Serwowane jest również z zupą, która służy do ochłodzenia dania. Po miesiącach jedzenia ryżu i makaronu na śniadanie, to danie było dla nas prawdziwą delicją.

Banh Mi

Jeśli nie wybieracie się na południe Wietnamu, to możecie spróbować Banh Mi w Hoi An. Zauważyłam, że wielu bloggerów zachwyca się tymi kanapkami z Hoi An. My też je bardzo lubimy, jednak jeśli próbować prawdziwe Banh Mi, to zdecydowanie polecamy południe, na przykład Ho Chi Minh. Również w Da Nang próbowaliśmy lepsze Banh Mi niż w Hoi An.

4. Mieszkanie z rodziną wietnamską

W Hoi An mieszkaliśmy w domu przesympatycznej rodziny wietnamskiej. Na piętrze mieszkali właściciele z dwójką dzieci. W dużym salonie w wejściu do mieszkania postawiono biurko, które pełniło funkcję recepcji. Obok drzwi prowadziły do kuchni, z której mogliśmy korzystać i gdzie jednego wieczoru przyrządzaliśmy wspólną kolację. Na górze 4 pokoje zarezerwowane były dla gości. Wszyscy razem przygotowywaliśmy wspólną kolację, na którą zaproszona była nawet babcia rodziny. W pewnym momencie przyszli również sąsiedzi, jednak nie zostali na długo. Prawdopodobnie nie spodziewali się, że trzeba będzie rozmawiać po angielsku.

Hoi An mieszkanie

Właściciele nie mówili dobrze po angielsku, raczej rzucali słówkami lub starali się nas nauczyć słówek w swoim języku. Za to ich córka, Mia, około 13-letnia przesympatyczna dziewczynka władała angielskim perfekcyjnie. Opowiadała nam o swojej rodzinie, o nowych potrawach, jakie ostatnio nauczyła się przyrządzać, o szkole, o tym, jak ważny jest dzień kobiet w Wietnamie, o prezentach, jakie sprawiła swojej mamie w ciągu ostatnich X lat, o życiu... o czym to ona nie opowiadała.

To bez wątpienia najlepszy sposób na poznanie kultury wietnamskiej i prawdziwych Wietnamczyków.

5. Udział w Festiwalu Księżycowym (Moon Festival)

Każdego miesiąca w Hoi An jest taki dzień, kiedy na ulicach gasną światła, mieszkańcy przed domami palą papierowe pieniądze i inne rzeczy, które chcą wysłać swoim przodkom do nowego świata, po rzece pływają świecące lampiony, a na ulicach odbywają się tradycyjne wietnamskie gry. Moon Festival w Hoi An to wydarzenie, którego nie można przegapić.

Hoi An co odwiedzić

W samym centrum panuje atmosfera iście festynowa. Jest dużo śmiechu i zabawy. Można wziąć udział w tradycyjnych grach. Najciekawsza z nich przypomina bingo, prowadzący losują drewniane pałeczki, a następnie ogłaszają je, śpiewając tradycyjne wersety. Trudno to opisać, musicie zobaczyć sami. Można też sprawdzić swój spryt, wspinając się po niestabilnym drążku czy rzucając do celu. Wokół stoją stragany z upominkami i jedzeniem. A wszystko w blasku kolorowych lampionów. Jeśli macie możliwość, na prawdę warto wziąć udział.

Festiwal Księżycowy obchodzony jest czternastego dnia każdego miesiąca.

Aby w przyszłości nie przegapić naszych nowych wpisów, zapisz się na naszą listę mailingową . Wyślemy Ci wiadomość za każdym razem kiedy opublikujemy nowy post. Wystrczy, że podasz nam swój adres e-mail tutaj:


Zostaw Komentarz